Wolny czas

Zajęcia sensoryczne dla dzieci – brudne = szczęśliwe dziecko !

Odkąd Lilka ma jedną drzemkę dziennie, dzień stał się dla mnie dłuższy ! Lilcia w nocy śpi około 12h, 1h w dzień, zatem pozostało 11h na to, aby zorganizować córce mądrze czas 🙂 Pomijając posiłki, przewijania i inne obowiązkowe czynności, wciąż pozostaje nam spora ilość czasu, którą chcę jak najlepiej jej wypełnić. Ostatnio zauważam, iż Lilka potrzebuje nowych bodźców i atrakcji. Wydaje mi się, że powtarzalność codziennych zabaw wprowadza niepotrzebną rutynę . W związku z powyższym zaczęłam szukać inspiracji, w jaki sposób zająć małego chodzącego brzdąca ! Otóż na jednym z forum dowiedziałam się o zajęciach sensorycznych dla małych dzieci ! I przyznam szczerze, że był to strzał w 10 ! Pierwszy raz udałyśmy się na takie zajęcia, kiedy to Lilcia jeszcze czworakowała, zatem około 10 miesiąca jej życia ! Zajęcia odbywały się w klubiku Cotton Mill w Łodzi i prowadzone były przez Bergamutkę. Pierwsza część zajęć to były zajęcia muzyczne, podczas których dzieci wspólnie z rodzicami tańczyły, śpiewały czy też grały na rozmaitych instrumentach. Druga część to natomiast zajęcia sensoryczne. Kisiele, kasze, budynie i inne produkty o różnorodnych teksturach wzbudziły ogromne zainteresowanie u mojej córki ! Co więcej, oprócz zabaw na matach sensorycznych, dzieciaczki miały możliwość malować farbami czy też pływać w basenie z kulkami. Przyznam szczerze, że widziałam ogromny uśmiech na twarzy Lilki przez całe zajęcia ! Ja byłam mniej zachwycona stanem wizualnym córki po pół godziny zabawy w kisielu, nie mniej jednak jak mówi porzekadło, brudne dziecko to szczęśliwe dziecko 🙂 Podsumowując, gorąco zachęcam do tego, aby korzystać z zajęć grupowych, które przeznaczone są już dla najmłodszych dzieci. Nie tylko rozwijają one świetnie zmysły, ale również pozwalają małym dzieciom nauczyć się przebywania wśród rówieśników. Jeśli jednak w Waszych miastach nie są organizowane takie atrakcje, dlaczego by nie zrobić kącika sensorycznego dla dziecka w domu? Kuchnia stanie się prawdziwą inspiracją 🙂 Wiadomo… będzie bałagan, ale cóż jak uśmiech dziecka lepiej tego nie wynagrodzi ! A poniżej dwa zdjęcia na zachętę 🙂

… zaczęło się niewinnie…

… a później się rozkręciłyśmy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *